M³ody McIntosh wybra³ siê w podro¿ do Francji. Po powrocie ojciec wypytuje go o wra¿enia. - Ach, wspaniale - opowiada m³ody Szkot - piêkny kraj! Tylko ludzie jacy¶ dziwni. Wyobra¼ sobie, ze pewnego razu, o drugiej w nocy do mojego hotelowego pokoju wpada facet w pi¿amie, cos wrzeszczy, wymachuje rêkami, tupie. Z³apa³ wazon stoj±cy na stole, rzuci³ nim o pod³ogê, wreszcie wybieg³ trzaskaj±c drzwiami. - A ty co na to? - pyta zdziwiony ojciec. - Nic, ojcze, dalej sobie gra³em na kobzie!
| Kawa³y | O Szkotach |
M³ody Szkot wróci³ z Francji. Ojciec go pyta: Jak by³o? Dobrze. Tylko jaki¶ facet wpad³ o drugiej w nocy do pokoju. Zacz±³ wrzeszczeæ i stuk wazon. A ty co na to? No nic, dalej gra³em na dudach.
Szkot czyta ksi±¿kê. Od czasu do czasu gasi ¶wiat³o, potem znów je zapala. - Co ty robisz? - pyta go ¿ona. - Przecie¿ przewracaæ kartki mo¿na i po ciemku.
- Ile bêdzie kosztowa³ przejazd pana samolocikiem do Edynburga? - pyta szkockie ma³¿eñstwo. - Mogê was przewie¶æ za darmo, je¶li podczas lotu nie powiecie ani s³owa! Ju¿ po wyl±dowaniu pilot który w czasie lotu wykonywa³ ro¿ne karko³omne akrobacje gratuluje Szkotowi: - No, musze przyznaæ ze jeszcze ¿adnemu z moich pasa¿erów nie uda³o siê zachowaæ milczenia w czasie lotu! - A wie pan - przyznaje Szkot - ze w pewnym momencie chcia³em krzykn±æ! - W jakim? - Kiedy moja ¿ona wypad³a z samolotu!
Ma³y Szkot mówi do taty: -Tato daj mi na karuzelê! A tata na to: -Nie wystarczy ci,¿e ziemia siê obraca?