-Wyobraź sobie kochanie, kiedy byłam na wczasach w Tatrach-chwali się Halince jej gruba koleżanka-mężczyzni wchodzili do mojego pokoju po drabinie! -Mój Boże! A co, pensjonat się palił?!
| Kawały | O strażakach |
Na miejsce pożaru przyjeżdża wóz strażacki. Strażacy wyskakują z niego i...nic nie robią! Podchodzi do nich jakiś staruszek i pyta: -Dlaczego nie lejecie?! -Nie lejemy, bo nie ma drzewek...
-Co to jest: psss, aaa! -? -Walec przejechał strażaka...
Z płonącego budynku strażak wynosi na ramionach piękna, naga dziewczynę. -Dziękuję panu, to był prawdziwy wyczyn! -Rzeczywiście, nieźle musiałem się namęczyć, żeby nie dopuścić do pani żadnego z moich kolegów!
Strażak wraca po pracy do domu i czując swad, woła do żony: -Kochanie, cóż to za cudowny zapach spalenizny! <CENTER>-5-</CENTER> W remizie dzwoni telefon. -Halo, straż pożarna? Moja żona próbowała dziś, jak się piecze mięso w naszej nowej kuchence i... -Dziękujemy, ale już jesteśmy po obiedzie!