Ksi±dz z zakonnic± chodzi³ od wioski do wioski zbieraj±c pieni±dze na budowê nowego ko¶cio³a.Zaskoczy³a ich noc.Poprosili o nocleg jednego gospodarza. -Ale ja mam tylko jedno wolne ³ó¿ko - t³umaczy³ siê zmieszany ch³op. -Nic nie szkodzi - mówi ksi±dz - bêdziemy z siostr± spaæ w jednym. Ch³op nie móg³ zrozumieæ jak ksi±dz z zakonnic± mog± spaæ w jednym ³ó¿ku.Odci±gn±³ ksiêdza na bok i zapyta³ siê o to. -To bardzo proste - wyja¶nia ksi±dz - pomiêdzy sob± po³o¿ymy deskê. -A jak siê ksiêdzu zachce? -To ja pójdê na spacer. -A jak siê siostrze zachce? -To ona pójdzie na spacer. -A jak siê wam obojgu zachce? -To deska pójdzie na spacer.
| Kawa³y | O duchownych |
PUK PUK - Kto tam ?? - Satanista - Niewierze !! - Jak Boga kocham !!
W pewnej ma³ej angielskiej mie¶cinie by³ sobie ksi±dz, który oprócz obowi±zków duszpasterskich, lubi³ hodowle drobiu. Którego¶ jednak dnia ksiêdzu zgin±³ kogut. Pocz±tkowo ksi±dz my¶la³, ¿e kogut po prostu uciek³, jednak min±³ jaki¶ czas, a koguta nie ma. Ksi±dz zmartwi³ siê doszed³ do wniosku, ¿e mu ukradziono koguta. Po niedzielnej mszy, kiedy wierni zbierali siê ju¿ do wychodzenia, ksi±dz ich powstrzyma³: - Mam jeszcze jedn±, bardzo wstydliw± sprawê do za³atwienia. (W tym miejscu nale¿y wyja¶niæ, ¿e po angielsku s³owo cock znaczy kogut, ale mo¿ete¿ oznaczaæ mêskiego cz³onka). - Chcia³bym spytaæ, kto z tu obecnych ma koguta? Wszyscy mê¿czy¼ni wstali. - Nie, nie - to nieporozumienie. Mo¿e spytam inaczej, kto ostatnio widzia³ koguta? Wszystkie kobiety wsta³y. - Oj, nie, to te¿ nie o to chodzi, mo¿e wyra¿ê siê jeszcze ja¶niej, kto ostatnio widzia³ koguta, który do niego nie nale¿y? Po³owa kobiet wsta³a. - Parafianie - nie rozumiemy siê, spytam, wprost - kto widzia³ ostatnio mojego koguta? Wsta³ chórek ch³opiêcy, ministranci i organista...
Jedzie Rydzyk swoj± now± Audi. Oczywi¶cie siedzi z ty³u a prowadzi jego kierowca. Nagle TRACH I BUM. Co¶ rozjechali. Po co cofniêciu do ty³u okazuje siê, ¿e to jakie¶ dwie staruszki. Widz±c to kierowca, mówi. - Ratujemy je czy nie. Na co oburzony Rydzyk. - Oczywi¶cie, ¿e ratujemy. Przecie¿ kto¶ musi sp³aciæ moje nowe Audi.
W poci±gu zakonnica usiad³a facetowi na czapce. Gdy facet chcia³ wysi±¶æ nie za bardzo wiedzia³ jak powiedzieæ zakonnicy, ¿eby wsta³a. Ale wpad³a na pomys³ i mówi: - tee ksi±dz samica, pod twoj± dup± moja myca!!!